28.06.2018

Niech nuda zostanie… przed drzwiami

Jest przynajmniej kilka tematów, w których nie mówiono nam nigdy całej prawdy. Po pierwsze – szalik nie zawsze chroni przed zimową infekcją. Po drugie – kot może być równie wielkim przyjacielem człowieka, co pies. Po trzecie – drzwi do naszych domów nie muszą być nudne i banalne. Nie muszą też być… brązowe. 

Skobel, kłódka, czyli skromna namiastka. Reszta później

Na etapie budowy są zazwyczaj niepozorne. Nie mają jeszcze czego strzec, więc brakuje im solidności, porządnych zamków i wzmocnień. Zamiast nich często jest zwykły skobel i kłódka, a w wersji udoskonalonej – osadzona naprędce ościeżnica. Bo budowa rządzi się swoimi prawami. Dopóki jest to plac pełen worków z cementem, zaprawami i stalą, nawet rolę bramy na posesję może pełnić zamocowana do palików siatka. Na drzwi przychodzi kolej na szarym końcu. Zazwyczaj jest to jeden z ostatnich etapów inwestycji. Więc do poszukiwań tych wymarzonych zabieramy się stosunkowo późno. Z dużo mniejszym zapałem – bo to już końcówka budowy.

Prosimy! Niech ktoś wymyśli drzwi na nowo

Wydaje się, że dotychczas panowała w tym temacie jednomyślność producentów, na którą zgadzali się poniekąd inwestorzy, wybierając zazwyczaj standardowe i typowe modele. Jeśli dodać do tego liczne wymagania towarzystw ubezpieczeniowych (drzwi wejściowe do domu z przeszkleniem często traktowane były jako nieodpowiedzialny zakup, bądź fanaberia), musiało być nudno. Nudno w kontekście koloru, nudno w kwestii wyposażenia i designu. Ok, to jest akurat jasne. Jeśli mają to być drzwi do domu, a nie właz do transportera opancerzonego, to trudno znaleźć powód, dla których nie powinny być prostokątne. Ale cała reszta?

Halo! Francja? Prosimy o ratunek w sprawie designu!

O ile z formą i kształtem drzwi trudno dyskutować, to już upór producentów oraz klientów, żeby nie eksperymentować z designem i kolorem może dziwić. Dlaczego drzwi nie mogą wyróżniać domu spośród innych? Dlaczego nie zdecydować się na inny kolor, niż odcienie brązu?

W całym tym zalewie drzwiowej nudy pojawiła się iskierka nadziei. Ba! To nie iskierka. Nadzieja bucha wielkim ogniem i nie da się jej już ugasić. Wszystko wskazuje na to, że oto jesteśmy świadkiem rewolucji. Od teraz będzie kolorowo, czasami ekstrawagancko, ale jednocześnie bezpiecznie. Zarówno w kontekście odporności na nieproszonych gości, jak i właściwości termoizolacyjnych.
 

Kawa, urokliwe kamienice i nowoczesna architektura

Jesteśmy otwarci na nowe trendy. Sporo podróżujemy, poznajemy, dotykamy i smakujemy innej kultury, architektury i klimatów. To właśnie z myślą o tych świadomych, pragnących nowoczesności inwestorach, Vetrex – producent stolarki klasy premium, wprowadził do sprzedaży nowoczesną i rewolucyjną kolekcję drzwi. To nie są zwyczajne drzwi. To jest manifestacja nowoczesności i stylu. Inspirowane Francją i jej architekturą. Ale także kawiarniami, ich zapachem i wielokulturowością. Kolekcja składa się z 6 linii, którym przyświecają hasła: Dobre połączenia, Odważne zestawieniaNaturalne inspiracje, Poruszające kierunki, W ciągu dnia, Nieoczekiwane dopasowanie. Co charakteryzuje te linie? Trudno opisać to w jednym zdaniu. Bo to kolekcja, w której możesz wybrać niemal każdy element: począwszy od szyby, poprzez głębokość zabudowy, a kończąc na rodzaju wykończenia. Zaś o klamkach i pochwytach możesz spokojnie myśleć jak o biżuterii. Więc jak? Wciąż masz ochotę na nudne brązowe skrzydło. Czy wolisz espresso i croissanta gdzieś na Montmartre?

DRZWI PREMIUM VETREX – zobacz szczegóły oferty!